
Skóra po gipsowaniu
6 października 2025
Dlaczego boimy się wiedzy? O rodzicach, medycynie i stopie końsko-szpotawej
9 grudnia 2025Mój synek skończył dzisiaj 4,5 roku. Urodził się z obustronnym SKS. To, co osiągnęliśmy do tej pory w związku z jego wadą stóp wymagało od nas dużo siły, cierpliwości, samozaparcia, wiedzy. To, na jakim etapie leczenia obecnie się znajdujemy zawdzięczamy m.in. Fundacji im. Ignacego Ponsetiego.
Nie taka straszna…
O wadzie synka dowiedzieliśmy się z mężem w II trymestrze ciąży podczas badania USG. Był to dla nas szok. Drugie badanie USG u polecanego specjalisty potwierdziło wcześniejsza diagnozę. Pamiętam, jak leżałam na łóżku podczas badania USG, a lekarz „pocieszał mnie”, że nie jest to taka straszna wada, że można ją leczyć, że syn znajomych urodził się z tą wadą i normalnie funkcjonuje. Wspomniał też o świetnym lekarzu, który leczy tę wadę, ale nie pamiętał jego nazwiska…
Grupa dla rodziców
Po powrocie do domu, gdy pierwsze emocje minęły, zaczęłam szukać w internecie wzmianek na temat stopy końsko-szpotawej. Pojawiło się sporo informacji, które wprowadzały coraz większy zamęt w mojej głowie. Aż trafiłam na Facebooku na grupę Stopy końsko-szpotawe-Fundacja Ponsietiego. Jestem członkiem tej grupy od 27.11.2020.
Zanim przyjęto mnie do tej grupy udało mi się porozmawiać z dwiema mamami, które do grupy już należały, ponieważ ich dzieci urodziły się z wadą. Ich historie zasiały w moim sercu nadzieję, że nie będzie tak źle, jak na początku mogłam sobie to wyobrażać. Że dzieciaki urodzone z tą wadą funkcjonują normalnie jak każde inne dziecko.
Gotowy plan
Po przyjęciu do grupy przez kolejne dni zapoznawałam się z wszystkimi informacjami o SKS dostępnymi na grupie na Fb i na stronie internetowej Fundacji. To rzetelne źródło informacji pozwoliło mi i małżonkowi podjąć decyzję, co robimy dalej? Gdzie leczymy naszego synka? Jaką metodą i u którego lekarza? Przygotowaliśmy się do jego narodzin i wiedzieliśmy jak postępować np. w szpitalu po porodzie.
Gdy pielęgniarka nieśmiało zapytała mnie: „Czy wie Pani o nóżkach?„”” – odpowiedziałam: „Tak, wiem. Mamy zaplanowane leczenie syna”. Wiedzieliśmy, co odpowiedzieć, gdy pediatra w szpitalu powiedział: „Mamy w szpitalu dobrego ortopedę. Prawdopodobnie trzeba będzie podjąć leczenia Państwa synka natychmiast”. Tutaj również wiedzieliśmy, co robić. Wiedza, jaką uzyskaliśmy dzięki Fundacji im. Ignacego Ponsetiego oraz doświadczenia, jakimi podzielili się z nami rodzice dzieci z SKS pozwoliły nam już przed porodem syna zaplanować jego leczenie. Wiedzieliśmy krok po kroku jak będzie ono wyglądało. Nie było już nic strasznego dla nas, bo byliśmy na wszystko przygotowani.

Słowa otuchy
Dlatego przyszli rodzice dzieci z SKS, jeżeli to czytacie mogę Wam poradzić tylko jedno -zanim podejmiecie jakiekolwiek decyzję w sprawie leczenia swojego dziecka, zapoznajcie się z rzetelnymi informacjami na temat tej wady. Fundacja im. Ignacego Ponsetiego daje nam te informacje gotowe na tacy. To najlepsze źródło informacji z jakim dotychczas się spotkałam. Ogrom aktualnej wiedzy medycznej o leczeniu stopy końsko-szpotawej plus praktyczne wskazówki dla rodziców na wszystkie tematy. Skarbnica wiedzy, tej merytorycznej jak i praktycznej. Wsparcie na każdym etapie i w każdym przypadku. Polecam z całego serca!
Pozdrawiam!
Agnieszka, mama Tymoteusza





