
Jak nosić dziecko w gipsach?
13 marca 2026Szyna DOMO to polski wynalazek pochodzący z Jagodzińca koło Brzezin (woj. wielkopolskie). Przyjrzymy się mu dziś pod kątem jego użyteczności w utrzymaniu korekcji stopy końsko-szpotawej i odpowiemy na pytanie czy spełnia podstawowe wytyczne prawidłowej szyny derotacyjnej.
POCHODZENIE
Szyna DOMO pochodzi ze wsi Jagodziniec koło Brzezin (woj. wielkopolskie), niedaleko Kalisza, a jej producentem jest Dominik Kuświk. Nie za wiele wiadomo o producencie i jego powiązaniach ze stopą końsko-szpotawą lub produkcją sprzętu ortopedycznego.

BUDOWA
Szyna DOMO występuje w dwóch wariantach:
- BASIC – to statyczna szyna derotacyjna, aluminiowa, umożliwiająca ustawienie odwiedzenia stóp oraz szerokości
- DOMO I – to dynamiczna szyna derotacyjna, aluminiowa, umożliwiająca ustawienie odwiedzenia stóp oraz szerokości oraz umożliwiająca poruszanie nogami niezależnie, dzięki czemu dzieci pozostają bardziej aktywne, mogą raczkować i spać w bardziej komfortowej pozycji
Szyna składa się z dwóch ramion, które nałożone są na siebie nawzajem i przytrzymywane przez śruby. Na końcach obu ramion znajdują się mocowania butów (ang. foot plate), które przykręca się do szyny śrubą z plastikową nakrętką. Pod spodem płytki, do której mocuje się but znajduje się bardzo czytelna skala ustawiania rotacji zewnętrznej stopy w szynie.

Obecnie szyna DOMO korzysta z butów ALFA-Flex (Henry) niemieckiej firmy Semeda GmbH. Wcześniej stosowano buty Lilliput firmy Fior&Gentz (niebieskie, obecnie wycofane przez producenta). W przypadku butów do tej szyny, występują one dla lewej i prawej stopy osobno (nie mają prostej formy).


Maksymalnie zwężona szyna ma 22,5 cm, najbardziej rozszerzona – 29 cm. Najmniejsza szerokość szyny odpowiada szerokości barków 14-20 miesięcznego dziecka. Zatem już sam ten fakt wyklucza jej użycie u dzieci, które zaczynają przygodę z szyną derotacyjną (najczęściej mają 13-15 cm szerokości w barkach). Szyny nie można skrócić (np. obciąć) ze względu na jej budowę.
Szyna bez butów waży 155 gr – jest lekka, jednak już z butami waży 415 gr i więcej (w zależności od rozmiaru – im większy but, tym cięższy).
DOMO I – FUNKCJA DYNAMICZNA
W Polsce najczęściej „zalecaną” przez niektórych specjalistów jest wersja DOMO I, czyli szyna dynamiczna z ruchomymi zakończeniami ramion. Pomiędzy poprzeczką szyny, a jej zakończeniem znajduje się przegub, umożliwiający swobodne poruszanie ramionami w górę i w dół. Wg informacji producenta takie rozwiązanie ma zapewnić aktywne poruszanie się dziecka poprzez naprzemienny i niezależny ruch nóg, co prowadzi do braku ograniczenia rozwoju ruchowego. Zastosowany przegub pozwala także na sen w pozycji z jedną nogą zgiętą, a drugą wyprostowaną, co ma wpływać dobrze na kolana i ułatwiać obracanie się w łóżeczku i spokojny sen. Producent wymienia także jako zaletę to, że dzięki ruchomym ramionom, zmniejsza się tarcie pięty oraz prawdopodobieństwo występowania pęcherzy.

WARUNKI BUDOWY I FUNKCJI POPRAWNEJ SZYNY DEROTACYJNEJ
Szyna derotacyja musi spełniać dwa warunki (a najlepiej trzy, ponieważ szerokość szyny ma swój udział nie tylko w komforcie dziecka), by spełniała ona swoją konieczną funkcję utrzymania korekcji stopy końsko-szpotawej po leczeniu opatrunkami gipsowymi.
Jeśli któryś z tych warunków w budowie szyny nie jest zachowany, nie jest ona sprzętem godnym zaufania.
Nieznajomość podstawowych zasad związanych z budową szyny powoduje, że trafiają do nas dzieci z szybkim NAWROTEM po zastosowaniu tego sprzętu. Pierwsze jego symptomy pojawiają się już po miesiącu stosowania.
Ustawienie stóp w rotacji zewnętrznej to pierwszy warunek.
Oznacza to, że stopy są skierowane na zewnątrz bardziej lub mniej. Odpowiednia szyna pozwala na płynne ustawienie tego parametru. Takie ustawienie stóp jest konieczne ze względu na konieczność rozciągania przyśrodkowych tkanek miękkich stopy i łydki, które w tej wadzie są nadmiernie skurczone i skrócone.
Utrzymanie zgięcia grzbietowego to drugi warunek budowy odpowiedniej szyny.
Ażeby zrozumieć ważność tego warunku, należy zrozumieć co dzieje sie podczas korygowania stopy na etapie gipsowania.
Podczas serii delikatnych manipulacji i gipsowania tkanki miękkie wydłużają się pod stałym obciążeniem, co określane jest jako „pełzanie”. Czyli występuje jakiś stres tkankowy, który zostaje „rozluźniony” w chwili założenia statycznego unieruchomienia, czyli gipsu. Zmiany gipsu następują co tydzień, dzięki czemu poprzez odpuszczenie napięcia, można wykonać kolejne delikatne manipulacje rozciągające, by w ten sposób zmienić ustawienie stopy. Dzieje się tak aż do osiągnięcia niemal 70° odwiedzenia. Przez ten czas kość piętowa uwalnia się spod kości skokowej, kość łódkowata nasuwa się na głowę kości skokowej i następuje korekcja. Zabieg tenotomii likwiduje problem zbyt skróconego ścięgna Achillesa. Wówczas otrzymujemy pełną korekcję stopy. Dlatego też ostatni gips po zabiegu zakłada się w tzw. hiperkorekcji: 60°-70° odwiedzenia przy jednoczesnym zgięciu grzbietowym 10°-15°. Po zdjęciu ostatniego gipsu, tak przygotowana stopa zostaje umieszczona w szynie odwodzącej, w której ta „relaksacja napięcia” nie jest już tak intensywna. Następuje zmniejszenie obciążenia przy ciągłym wydłużeniu. Jednakże z czasem stosowania szyny derotacyjnej, kopaniu w niej nogami i innym aktywnościom dziecka w sprzęcie, stan stopy polepsza się (wzrost odwiedzenia oraz zgięcia grzbietowego) i utrzymuje do pewnego momentu. Zatem szyna derotacyjna pomaga w kontynuacji tego procesu. To jest rozciąganie długotrwałe („low load, long duration”) — jedyne skuteczne po korekcji metodą Ponsetiego. Dlatego też by efekty leczenia były poprawne, stopa musi być utrzymana przez szynę w permanentnym zgięciu grzbietowym, aby zapobiec skracaniu się ścięgna Achillesa i wytwarzaniu niewielkiego obciążenia koniecznego w długotrwałym rozciąganiu.
Efekt permanentnego rozciągania mięśni łydki uzyskuje się np. poprzez wygięcie całej poprzeczki w kierunku „od dziecka” (jak w szynie Denis Browne ) albo wygięciu zakończeń szyny do góry pod kątem 15°, względnie zastosowaniu sprężyn odbijających stopę do góry (10-15° jak w szynie Dobbsa Spring Assist) – aczkolwiek stosowanie szyny Dobbsa ze sprężynami budzi pewne wątpliwości.
Dlaczego te dwa parametry są kluczowe w kwestii budowy szyny derotacyjnej? Ponieważ sama rotacja zewnętrzna bez utrzymania zgięcia grzbietowego nie działa terapeutycznie, podobnie jak utrzymywanie samego tylko zgięcia grzbietowego bez odwiedzenia i odpowiedniej szerokości.
JAK TE INFORMACJE MAJĄ SIĘ DO SZYNY DOMO?
Szyna DOMO I spełnia jedynie dwa warunki odpowiedniej dla dziecka ze stopą końsko-szpotawą szyny: ma możliwość ustawienia rotacji zewnętrznej stóp (w zakresie owym 0°-90°) i nieznaczną możliwość regulacji szerokości poprzeczki. Jednakże nie spełnia drugiego krytycznego warunku – utrzymania stóp w zgięciu grzbietowym koniecznym do rozciągania tyłu łydki!
Zastosowanie luźnego przegubu pomiędzy poprzeczką a ramionami (bez sprężyn lub blokady zgięcia podeszwowego) czyni tę szynę nieużyteczną i może przyczynić się do szybkiego NAWROTU i konieczności leczenia stopy raz jeszcze.


Szyna nie nadają się także do stopy ATYPOWEJ I ZŁOŻONEJ, stopy o podłożu syndromicznym, neurologicznym, gdzie istnieje wskazanie do dobrego utrzymania stopy wewnątrz buta i jeszcze większe zwrócenie uwagi na rozciąganie tkanek miękkich stopy w odwiedzeniu jak i zgięciu grzbietowym.
INNE MANKAMENTY
Innymi mankamentami zgłaszanymi nam przez rodziców są:
- śruby się luzują przez co but traci narzuconą rotację zewnętrzną (ryzyko utraty korekcji!)
- plastikowa nakrętka spod podstawki buta się odkręca – but może zostać wowczas bez problemu odłączony od szyny
- trudno jest rodzicowi ustawić odwiedzenie buta, bo „wskaźnik” jest słabo widoczny, pomimo że kreseczki i określające je stopnie są dobrze widoczne
- szyna jest droga i częściowo refundowana
- rekomendowana przez 2 ośrodki w Polsce

OSTATECZNA OCENA
Szyna nie spełnia jednego z podstawowych i kluczowych warunków poprawnej budowy i funkcji szyny derotacyjnej dla dzieci ze stopą końsko-szpotawą.

GRUPA WSPARCIA

Dołączając do grupy, zyskujesz dostęp do sprawdzonych informacji o leczeniu metodą Ponsetiego, realnego wsparcia innych rodziców oraz przestrzeni na pytania, wątpliwości i codzienne problemy związane z leczeniem i opieką.
To miejsce tworzone przez rodziców – dla rodziców.









